Wyszukiwarka MP3
Wiersze: K Dodaj wiersz »
Krzyż
Przebaczyłam siedem razy
wszystkim
podłym ludziom
pozostało jeszcze
siedemdziesiąt razy
przebaczyć
każdemu za cios
tego nie widzicie
bo tylko kto patrzy
sercem
widzi prawde
ile można? ~ barbara
Tren IX
Kupić by cię Mądrości, za drogie pieniądze! Która, jeśli prawdziwie mienią, wszytki żądze,
Wszytki ludzkie frasunki umiesz wykorzenić,
A człowieka tylko nie w anioła odmienić,
Który nie wie, co boleść, frasunku nie czuje,
Złym przygodom nie podległ, strachom nie hołduje.
Ty wszytki rzeczy ludzkie masz za fraszkę sobie,
Jednak myśl tak w szczęściu, jako i w żałobie
Zawzdy niesiesz. Ty śmierci namniej się nie boisz,
Bezpieczna, nieodmienna, niepożyta stoisz.
Ty bogactwo nie złotem, nie skarby wielkimi,
Ale dosytem mierzysz i przyrodzonymi
Potrzebami. Ty okiem swym nieuchronnym
Nędznika upatrujesz pod dachem złoconym,
A uboższym nie zajźrzysz szczęśliwego mienia,
Kto by jedno chciał słuchać twego upomnienia.
Nieszczęśliwy ja człowiek, którym lata swoje
Na tym strawił, żebych był ujźrzał progi twoje!
Teraz nagle ze stopniów ostatnich zrzucony
I między insze, jeden z wiela, policzony. ~ Kochanowski Jan
Chwila
Dana jest tylko chwila a teraz rzuć się w jej bezdenną głąb
krąż wokół niej jak wskazówka zegara
jak ramię cyrkla bierz z niej miarę
Ciągle mówimy by nic nie powiedzieć
a chwila i tak zaskakuje naszą krew bez zwiastowania
komórki ciała przekazują ją sobie jak ból
Wieczne odpoczywanie nam
w chwili ~ Kamieńska Anna
O żywocie ludzkim
Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy, Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
Nie masz na świecie żadnej pewnej rzeczy,
Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.
Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
Wszytko to minie jako polna trawa;
Naśmiawszy się nam i naszym porządkom,
Wemkną nas w mieszek, jako czynią łątkom. ~ Kochanowski Jan
Na dom w Czarnolesie
Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje; Raczyż błogosławieństwo dać do końca swoje!
Inszy niechaj pałace marmorowe mają
I szczerym złotogłowem ściany obijaja,
Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gnieździe
ojczystym,
A Ty mie zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,
Pożywieniem ucciwym, ludzką życzliwością,
Obyczajami znośnymi, nieprzykrą starością. ~ Kochanowski Jan
O sobie
Dopiero chcę pisać żarty Przegrawszy pieniądze w karty;
Ale się i dworstwo zmieni,
Kiedy w pytlu hrosza neni. ~ Kochanowski Jan
Złudzenia
Wieczorem całujemy dzieci na dobranoc I zamykamy drzwi ciemności.
Dobrzy, mądrzy rodzice, wracamy rano
I zdaje nam się, że wnosimy na głowach lampę dnia,
Że dla nich stwarzamy świat z nicości.
I potwierdza naszą władzę dziecinna łza. ~ Kamieńska Anna
O gospodyniej
O gospodyniej Proszono jednej wielkimi prośbami,
Nie powiem o co, zgadniecie to sami.
A iż stateczna była białagłowa,
Nie wdawała się z gościem w długie słowa,
Ale mu z mężem do łaźniej kazała,
Aby mu swoję myśl rozumieć dała.
Wnidą do łaźniej, a gospodarz miły
Chodzi by w raju, nie zakrywszy żyły.
A słusznie, bo miał bindasz tak dostały,
Żeby był nie wlazł w żadne famurały.
Gość poglądając dobrze żyw, a ono
Barzo nierówno pany podzielono.
Nie mył się długo i jechał tym chutniej:
Nie każdy weźmie po Bekwarku lutniej. ~ Kochanowski Jan
O dobrym panie
Dobry pan jakiś, jadąc sobie w drogę, Ujźrzał u dziewki w polu bossą nogę.
Nie chodź (powiada) bez bótów, ma rada,
Bo macierzyzna tak zwietrzeje rada.
Łaskawy panie, nic jej to nie wadzi,
Chyba, żebyście pijali z niej radzi. ~ Kochanowski Jan
O Łazickim a Barzym
Łazicki z Barzym, gospodarzu miły, Jesliś nieświadom, jakowej są siły,
Chciej same tylko uważyć imiona,
A masz li rozum, niech spać idzie żona! ~ Kochanowski Jan


