Twój e-mail:    Twoje imię:   

polityką prywatności

Logowanie

« Powrót | P | : - | : 36

O biskupie fiołkowym

Był raz biskup fiołkowy,
urodzony w Niedzielę.
Chodził sobie w fioletach,
mieszkał w wiejskim kościele.

Miał usta w bladej twarzy
na kształt spalonych kłosów:
nie całował przenigdy
świętości złotych włosów.

Miał oczy chore, lśniące
sponad zgiętego nosa:
nie widział, jak się oczy
zamieniają w niebiosa.

Choć miał bijące
jak i u innych ludzi,
nie poczuł, jak Bóg w sercu
przeciąga się i budzi.

Miał jeszcze księgę starą,
pisaną mądrze z głupia:
niechaj radości zamrą -
czuwaj, duszo biskupia!

- Słucha dzwonów w południe,
później wdychał kadzidło,
patrzał w złote ołtarze -
aż mu wszystko obrzydło.

Więc był smutny i gorzki
w swym fioletowym sercu -
klękały przed nim babki
na dużym pstrym kobiercu.

Łzy mu z oczu kapały -
same płatki fiołków!
Dziwiły się z ołtarzy
grona głupich aniołków.

Był raz biskup fiołkowy,
nie wznosił nigdy czoła,
gęsto porosły fiołki
w cieniu murów kościoła.

Był raz biskup fiołkowy.
A może go nie było?
A może się to fiołkom
pod murami przyśniło.
~ Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Oceń wiersz: Ocena: 1 Ocena: 2 Ocena: 3 Ocena: 4 Ocena: 5 Ocena: 6 | Ocena: 0 (głosów: 0) |
Umieść wiersz na stronie
Link z wierszem:



Wyślij link z komunikatora
Żeby wysłać link do wiersza, skopiuj poniższy kod i wklej go w oknie rozmowy Twojego komunikatora.

Skopiuj i wyślij
Wyślij link do wiersza na email

Twoje imię:

Twój email:

Imię znajomego:

Email znajomego:


Skomentuj wiersz

Zaloguj się żeby skomentować wiersz. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się teraz »
Wiersze na literę:

| A | B | C | Ć | D | E | F | G | H | I | J | K | L | Ł | M | N | O | P | R | S | Ś | T | U | V | W | Z | Ź | Ż |