Twój e-mail:    Twoje imię:   

polityką prywatności

Logowanie

« Powrót | L | : - | : 82

Jadwiga

Cień za cieniem się ugania, a motyla motyl ściga -
Rozpłakała się w lesie niekochana Jadwiga.

Raczej ciało niepieszczone wilkom rzucić w bór za borem,
Niż nie zaznać pieszczoty choćby nawet z potworem!

I wypełznął czerw spod ziemi zwilgotniałym pyskiem czynny.
Ot ja ciebie popieszczę! Ot ja właśnie - nikt inny! -

Obejrzała się na drogę i na tuman poza drogą.
Oprócz ciebie na świecie nie mam, czerwiu, nikogo!

Legła przy nim na murawie, głowie wsparła o kamiążek,
Miała kilka pierścieni i łez kilka i wstążek.

Otom - twoja! Pieść do syta! Nie szczędź w lesie mego ciała!
Jam tu przyszła nie po to, bym się sama ostała...

Wiatr warkocze jej z ramienia na to drugie ramię przesuł,
Ona była nieswoja, a on rad był i wesół.

Pyskiem własił się i włudził w piersi wonne, jak dwa jabłka,
Aż Jadwiga stęknęła, aż Jadwiga osłabła.

Krew jej w głowie zahuczała pogrzebnego echem dzwonu,
A to była choroba - i już blisko zgonu.

Inni boją się miłować krwi schorzałej szaleniznę,
A ja nawet potrafię kochać ciała zgniliznę! -

I przeniknął pieszczotami bezpowrotnie aż do kości -
Nie - nie było na świecie tak niesytej miłości!

Nie wiadomo, co za szumy z czasu w bezczas zaszumiały,
Gdy obnażył się w słońcu szkielet biały, bo - biały!

Maj był w lesie i na polu i opodal - na rozstaju -
W maju działo się właśnie - tyle jeno, że w maju.

Słychać było, jak w gęstwinie wiatr się krząta i chrabęści -
Tedy szkielet poskoczył i zacisnął swe pięści!

Powiedz, czerwiu, gdzie jest tysiąc obiecanych w niebo ścieżek?
A on tylko popatrzył - i nic nie rzekł, nic nie rzekł...

Powiedz, czerwiu, czy Bóg widział moje męki, moje żale?
I czy jest On w niebiosach, czy też nie ma Go wcale? -

A on zadarł pysk ku niebom i mackami ruszył dwiema
I pokazał na migi, że go nie ma, bo - nie ma!

Więc ku snowi wieczystemu uchyliła nieco czoła
I spojrzała w zaświaty, a tam nicość dookoła!

A tam - nicość, rozścierwiona od padołów aż do wyżyn!
I tańcował i śmiał się biały szkielet Jadwiżyn...
~ Leśmian Bolesław
Oceń wiersz: Ocena: 1 Ocena: 2 Ocena: 3 Ocena: 4 Ocena: 5 Ocena: 6 | Ocena: 0 (głosów: 0) |
Umieść wiersz na stronie
Link z wierszem:



Wyślij link z komunikatora
Żeby wysłać link do wiersza, skopiuj poniższy kod i wklej go w oknie rozmowy Twojego komunikatora.

Skopiuj i wyślij
Wyślij link do wiersza na email

Twoje imię:

Twój email:

Imię znajomego:

Email znajomego:


Skomentuj wiersz

Zaloguj się żeby skomentować wiersz. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się teraz »
Wiersze na literę:

| A | B | C | Ć | D | E | F | G | H | I | J | K | L | Ł | M | N | O | P | R | S | Ś | T | U | V | W | Z | Ź | Ż |