Twój e-mail:    Twoje imię:   

polityką prywatności

Logowanie

« Powrót | O Cyrku | : Matrix | : 368

Facet w cyrku wychodzi na arenę z krokodylem. Staje na środku i kopie krokodyla w dupę. Krokodyl rozdziawił paszczę, a facet rozpina rozporek, wyciąga fiuta i kładzie krokodylowi na zęby. Potem bierze deskę i napierdala krokodyla po głowie. Krokodyl nic, tylko mu oczy z bólu łzawią. Po pięciu minutach napierdalanki wyciąga fiuta, krokodyl zamyka paszczę, a facet podchodzi do publiki i pyta:
- Proszę państwa, kto z Państwa chce spróbować tego samego; gwarantuję pełnię
bezpieczeństwa; bez obaw - nic nikomu się ni stanie!
W cyrku cisza, przez dłuższy czas nikt się nie zgłasza, po chwili z trzeciego rzędu podnosi się stara babcia i mówi:
- Ja tam może bym spróbowała, tylko żeby pan mnie tą deską po głowie tak nie walił...
Oceń dowcip: Ocena: 1 Ocena: 2 Ocena: 3 Ocena: 4 Ocena: 5 Ocena: 6 | Ocena: 0 (głosów: 0) |
Umieść dowcip na blogu/stronie
Link z dowcipem:



Wyślij link z komunikatora
Żeby wysłać link do dowcipu, skopiuj poniższy kod i wklej go w oknie rozmowy Twojego komunikatora.

Skopiuj i wyślij
Wyślij link do dowcipu na email

Twoje imię:

Twój email:

Imię znajomego:

Email znajomego:


Skomentuj dowcip

Zaloguj się żeby skomentować dowcip. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się teraz »
Wybierz kategorię: